Życie to sztuka 4
Życie to sztuka

 Miałem pełną świadomość, że mój poprzedni post o artystach i rzemieślnikach będzie się cieszył sporym zainteresowaniem, bo temat, szczególnie na FB był dość gorący, by nie powiedzieć wrzący, jednak nie spodziewałem się zupełnie, że wywoła on tak wiele skrajnych emocji i podzieli zdania. Kto jeszcze nie czytał - zapraszam tutaj: Nie daj sobie wmówić, że jesteś artystą! 

Wiele osób pisało, iż nie czują się na siłach, by mówić o sobie, że są artystami. Generalnie, w naszej świadomości zakodowane mamy, że tytuł ten przysługuje starożytnym postaciom, tudzież kilkorgu przedstawicielom bardziej znanych kierunków w historii sztuki. Leonardo, Picasso, Monet, Cezanne, Vincent van Gogh, Beksiński... Słysząc te nazwiska od razu widzimy w wyobraźni górujące nad nimi słowo ARTYSTA. A przecież wielu z nich, jeśli nie każdy, borykało się z tym samym problemem, co część twórców na współczesnych grupach fejsbukowych. Byli niezrozumiani, wyśmiewani, wyrzucani z salonów. Ich twórczość, dla współczesnych im wydawała się być co najmniej idiotyczna.
Dopiero po latach okazywało się, jak wielką wartość wnosili do świata.

Muszę Wam się do czegoś przyznać. Sam nie wiem, czy to moja wada czy zaleta, ale generalnie nie mam w sobie przesadnego szacunku do ustalonych wartości czy hierarchii.
Nie mam problemu nowych butów od Nike czy Adidasa utopić w błocie, by potem wrzucić je do pralki, w warsztacie samochodowym bywam dopiero gdy coś w aucie padnie zupełnie - uważam samochód jedynie za narzędzie, choć je uwielbiam. Najdroższe kredki mam tak samo obgryzione jak i te najtańsze. Do wysokiej rangi urzędników podchodzę jak do pań na kasie - z uśmiechem. Ot, niedawno nawet na pewnej uroczystości, w imieniu wszystkich, witałem biskupa. Uśmiech za uśmiech, uścisk dłoni - nic nadzwyczajnego.
Powiecie, że to przecież normalne. Być może, ale ja mam to dość daleko posunięte. I znów wrócę do nieszczęsnych grup fejsbukowych, gdzie kiedyś wywołałem gargantuicznych rozmiarów burzę, gdy porównałem się do wielkich artystów tego świata. Ogólnie rzecz biorąc, napisałem, że tak wielkie i znane nazwiska, jak van Gogh, Monet, Manet, czy nawet Rafael Santi - niczym nie odróżniają się od nazwiska Wieliczko - ci ludzie przecież tak samo chodzili, spali, jedli, pili i puszczali bąki. Rany, co się na tej grupie wówczas działo - możecie sobie tylko wyobrazić, a ja wyszedłem na napompowanego, narcyzowatego pyszałka.

Problem polega na tym, że ja w swej ogromnej skromności - naprawdę tak uważam. Nie twierdzę, że wielkie nazwiska czy to sztuki, czy sportu, czy też polityki i religii nie są godne szacunku - oczywiście, że są, jednakże postaci te, przede wszystkim były lub są aż i tylko ludźmi. Jak my wszyscy. Jedyna różnica między nimi, a większością społeczeństwa jest taka, iż mieli siłę i wolę walki, by przebić się ponad przeciętność. A niektórzy ciut szczęścia. Tyle. Każdy z Was może zapisać się na kartach historii obok nich. KAŻDY! Nie powiem, że każdy się zapisze, ale jestem przekonany, że każdy może. Dyspensę daję wyłącznie ludziom upośledzonym psycho-fizycznie w stopniu uniemożliwiającym jakiekolwiek samodzielne czynności, choć i tutaj świat zna nazwiska, które miały w głębokim poważaniu swoją niepełnosprawność, choćby Stephen Hawking czy Nick Vujicic, który urodził się bez rąk i nóg, a dziś znany jest na każdym kontynencie.

Każdy z Was może być człowiekiem na miarę Einsteina, Forda, Jobsa, a jeśli się komuś zamarzy to może być nawet Matką Teresą.

Dlaczego, więc, spora część twórców ma problemy z nazwaniem siebie artystami? Ja sam, do niedawna, mówiłem wszystkim dookoła, że nie jestem artystą, że nie tworzę w zasadzie niczego. Rysuję to, co widzę, oddaję w jakiś sposób rzeczywistość, nie ma w tym nic, co można by uznać za odkrywcze. Na szczęście znalazło się kilka osób, które skutecznie wybiło mi takie myślenie z głowy.

Kim jest artysta? Kiedyś to pojęcie zarezerwowane było dla wybrańców królewskich, ale czasy się zmieniły. To jak uczony, który kiedyś był człowiekiem otoczonym niesłychaną czcią, wręcz nieziemską aurą i boską tajemnicą. Dziś uczonym może być każdy, choćby ukończył tylko podstawówkę. Wystarczy kilka godzin dziennie w internecie. Cała wiedza na wyciągnięcie ręki. Dziś artysta to twórca. Zatarły się granice pomiędzy tym, co artystyczne, a tym, co zwyczajne. Dziś nie ma wzorców ostatecznych. Robicie coś wspaniale? Z dużym prawdopodobieństwem ktoś na świecie i tak robi to lepiej.

Artysta to twórca. Dla mnie to osoba, która w magiczny sposób wykonuje zadania, jakie życie przed nią stawia.

Każdy z nas potrafi zrobić herbatę. Od biedy ugotuje kluski z jakimś sosem. Weźmiemy do rąk przepis, jakich miliony w internecie, poodmierzamy co trzeba, połączymy i coś tam zawsze wyjdzie. Proste, prawda? Gdzie tu twórczość? Ano, kochani, u tych osób, którym zabierzecie książkę kucharską i połowę składników, a oni bez mrugnięcia okiem i tak stworzą taki wypiek, że sąsiedzi się zlecą, by spróbować. Znam takich ludzi - pozbierają, co znajdą na blacie kuchennym, wrzucą do gara, odprawią jakieś czary i BACH! Zapach, smak, aż dieta idzie się całować.

Artyści to ludzie, którzy ze skrawków rzeczywistości składają nowe historie. To ci, którzy zawaleni problemami nie do ogarnięcia, codziennie rano wstają z uśmiechem, by znaleźć kolejny sposób udowodnienia, że życie jest piękne.

To pasjonaci wciąż szukający nowych sposobów wyrazu samego siebie. Zabrakło Ci żółtej farby? Papieru w kropki? Kleju? Ołówka 8b? Jesteś dla mnie artystą, jeśli sobie poradzisz. Możecie kończyć sobie szkoły, instytuty, warsztaty, uzyskiwać tytuły - ale prawdziwych artystów robi z Was pasja. Tworzycie i dzielicie się. Obdarzacie świat pięknymi rzeczami, słowami, dźwiękami. Jeli sprawiacie, że na twarzach innych gości uśmiech, a w sercach radość - to jest prawdziwa sztuka. Nie ta gnijąca i śmierdząca w galeriach, którym sponsorzy nadali chwilową świetność. Wy, którzy sprawiacie, że ludzkie serca płaczą z zachwytu - śmiało nazywajcie się artystami.

Tak, jestem artystą! Rysuję ze zdjęć. W każdej pracy oddaję cząstkę siebie. Jestem artystą za każdym razem, gdy ktoś się zachwyci. Jestem artystą za każdym razem, gdy zachwycę się ja.
Tak, jestem rzemieślnikiem. Do każdej pracy przykładam serce. Po każdym dniu mówię sobie - dobra robota!

Słowa. Nazwy. Plakietki. Nieważne.
Rób swoje.
Tylko to kochaj!

Komentarze do wpisu (4)

6 maja 2019

Krzysztof jak zwykle ujmujesz ludzkie serca. Nawet wpis na blogu to łapiący za serce kawałek sztuki. Dzięki takim wpisom motywacja do działania wzrasta w niesamowitym tempie. Życie jest piękne. Dziękuję. ODP.: KRISS WIELICZKO: Cieszę się, że tak to widzisz. Zależy mi bardzo na tym, by ludzie nieco inaczej patrzyli na to, co robią. Oczywiście, nie chodzi o to, by popaść zaraz w jakieś samouwielbienie, ale o to, by nieco mniej przyjmować opinię innych, a bardziej dążyć do celu, jaki sobie wyznaczamy

6 maja 2019

Pięknie napisane❤️ UWIELBIAM czytać Twoje artykuły.UWIELBIAM sposób w jaki piszesz... Dajesz taką dawkę pozytywnej energii, motywacji, jak już Łukasz Sz. napisał powyżej UJMUJESZ LUDZKIE SERCA. Dziękuje ❤️ ODP.: KRISS WIELICZKO: Cześć, Małgosiu :D Cieszę się, że może się przydać to, co mam w głowie :D

6 maja 2019

Artysta to stan duszy z tym się nie wygra. Ja nawet próbowałam...zostałam inżynierem a i tak koniec końców siedzę pod sztalugą! Nie wygra się z tym nie ma się szans z góry. Nie ważne czy jesteś muzykiem, pisarzem czy tylko oglądasz obrazy. To stan duszy

7 maja 2019

Oczywiście masz racje , każdy może zostać artystą . Każdy może próbować zbliżyć się do mistrzów o których pisałeś . Ale bycie artystą to bywanie na salonach i galeriach . To nie poza twórcy tworzącego kicz , czym wywołuje radość innych. Bycie artystą to budowanie własnej marki , to gwarancja jakości produktu . To jak promowanie logo w przedsiębiorstwie . I można próbować postawić znak równości swojego logo z logo np. Adidasa . Ale takie zestawienie chyba jest nieco śmieszne i nie na tym polega budowa wizerunku . Dbajmy o te wartości bo przypinając każdemu łatkę artysty możemy obudzić się kiedyś w świecie kiczu z supermarketu i chińskiej podróby . Pozdrawiam ODP.: KRISS WIELICZKO: z tą jakością to bym polemizował. Nie wszystko co znane i uznane jest wysokiej jakości

Newsletter
Podaj swój adres e-mail, jeżeli chcesz otrzymywać informacje o nowościach i promocjach.
do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl